Rozwiązaniaprogramistyczneszyte na miarę KRYPTOWIEDZA Kantory giełdyi bramki Rozwiązaniaprogramistyczneszyte na miarę Rozwiązaniablockchain ZbiórkiSTO / ICO

Tokenizacja się opłaca

Od kilku lat coraz bardziej popularne w branży finansowej staje się pojęcie tokenizacja, które jest niczym innym jak kolejnym następstwem po digitalizacji. Trzeba na wstępie wyjaśnić, że omawiane pojęcie nie dotyczy wyłącznie rynku FinTech ale tak naprawdę wszystkiego co nas w życiu codziennym. Tokenizacja w prostym tłumaczeniu to stworzenie cyfrowego reprezentanta dowolnego przedmiotu, akcji, pieniędzy, ludzi, metali szlachetnych, pod postacią tokenu.

W porównaniu do bitcoina, który nie jest powiązany z żadnym przedmiotem, firmą ani kruszcem tak tokeny powstające przy tokenizacji są ściśle zespolone z konkretną rzeczą lub przedsięwzięciem i w momencie gdy reprezentowana rzecz przestaje istnieć token ten traci swoją wartość.

Wracając do postawionej na początku tezy Obecnie najczęściej tokeny wykorzystywane są w branży finansowej, gdzie reprezentują cyfrowe udziały lub akcje. Do momentu, gdy tokenizacja nie była popularna jedynym możliwym sposobem na pozyskanie zewnętrznego kapitału na rozwój startupu lub przeskalowania obecnego biznesu było prywatne pozyskiwanie pieniędzy od inwestorów w zamian za udziały w firmie lub pierwsza oferta publiczna papierów wartościowych. W tym drugim przypadku niestety wiąże się to z bardzo kosztownym prawnym procesem przygotowawczym na który nie stać wiele dopiero rozwijających się przedsiębiorstw. Obecnie pozyskiwanie środków przy pomocy stokenizowanych akcji lub udziałów przedsięwzięcia jest najlepszym i najtańszym rozwiązaniem na rynku. Po pierwsze przygotowanie samej zbiórki pod względem prawnym to 10 krotnie mniejszy koszt w porównaniu do tradycyjnego IPO. Po drugie tokenizacja daje możliwość pozyskania kapitału od inwestorów z każdego zakątka świata bez względu na to czy jest on obywatem Chin, Rosji czy Argentyny. Po trzecie prostota i łatwość wzięcia udziału otwiera drogę do inwestowania przez osoby, dla których wcześniej ogromną barierą było przejście formalności u brokera lub wysokie koszty utrzymania rachunków. Ostatni ważny argument, to bezpieczeństwo przed fałszerstwem udziałów, ponieważ token nie może zostać sfałszowany a jego skontrolowanie zajmuje do 30 sekund czasu.

Jesteśmy na początku ery tokenizacji, zarówno pod względem technologicznym jak i wdrożeniowym. Przez ostatnie 4 lata mogliśmy obserwować jak wiele fintechowych startupów za pośrednictwem tokenów pozyskuje potężne dofinansowania sięgające nawet pół miliarda dolarów. Po fali startupów przyszedł czas na tokenizację już istniejących przedsiębiorstw, które w prosty sposób przeprowadzają publiczne rundy finansowania. W przeciągu kilku następnych lat proces ten będzie się rozpowszechniał i stanie codziennością rynku finansowego.